| Jak dziennikarze utrzymują Twoją uwagę na reportażach |
| Wpisany przez Ewelina Golba |
| sobota, 24 października 2009 12:29 |
|
Technikę tę stworzył Milton Erikson i nazwał zagnieżdżonymi pętlami. Za jej pomocą możesz również stworzyć tekst sprzedażowy, o niesamowitej sile perswazyjnej... Poznaj ją, a zrozumiesz jak zapanować nad odbiorcą.
Wiesz co jest najgorszą rzeczą do napisania? Nie jest to tekst z jedną, konkretną historią - choćby nawet była najcięższa i najbardziej dramatyczna. Najgorzej napisać jest coś, co zawiera kilka historii związanych z danym tematem. Przykłady na to, jak sobie możemy z tym poradzić, znaleźć można w czasopismach, gdzie autor pisze np. na temat „ Alkoholizm w rodzinie" i przytacza przy tym historie 4 kobiet i ich rodzin. Proponuję Ci, byś kiedyś przeczytał np. sobotni dodatek „Gazety Wyborczej", czyli „Wysokie obcasy", a w nim jeden z głównych reportaży. Dlaczego? Ponieważ zauważysz tam zastosowanie techniki NLP (programowania neurolingwistycznego), która ułatwia napisanie każdego tekstu z przewijającymi się w nim historiami. Technikę tę stworzył Milton Erikson i nazwał zagnieżdżonymi pętlami. A wygląda ona następująco: Każdą historię oznaczasz kolejno cyferkami np. 1-4. Zaczynasz opowiadanie danych historii: Rozpoczęcie historii 1. Rozpoczęcie historii 2. Rozpoczęcie historii 3. Rozpoczęcie historii 4.
Dajesz instrukcje, pomysły rozwiązania problemów, ewentualnie rady.
Kończysz każdą z historii poprzez odwróconą chronologię, czyli:
Kończysz historię 4. Kończysz historię 3. Kończysz historię 2. Kończysz historię 1. Stosując tą metodę pamiętaj jednak by każdą pętlę zamknąć, ponieważ tylko wtedy czytelnik będzie pamiętać o wykonaniu instrukcji, a także sprawisz, że twój tekst będzie spójny i kompletny. Za pomocą tej techniki możesz również stworzyć tekst sprzedażowy, o niesamowitej sile perswazyjnej. Historie wcale nie muszą być w pełni na temat, ale wplecenie pomiędzy nie prośby sprawi, że wywołasz zamieszanie, które jest jednym ze skuteczniejszych transów kupowania. Zresztą popatrz na swoje życie i na osoby, do których coś niesamowitego cię ciągnęło. Czy przypadkiem nie wywoływali zamieszania w Twoim życiu? Choć nie miałeś wszystkiego pod kontrolą, to właśnie przez to zamieszanie je „kupowałeś". --- Ewelina Golba Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl |
