|
Wpisany przez Administrator
|
|
czwartek, 22 listopada 2007 16:38 |
|
Taktyka ta jest bardzo typowa dla twardych negocjatorów amerykańskich. Po przedstawieniu nam oferty, odpowiadamy wywarciem presji na drugą stronę.
Pytamy zatem: „Czy to wasza najlepsza oferta? Musicie tę ofertę uatrakcyjnić”. Po przedstawieniu nowej oferty, ściskamy imadło w podobny sposób, powtarzając naszą reakcję. Stwarza to presję na stronę przeciwną, która powraca z coraz to lepszą ofertą. Henry Kissinger był mistrzem tej taktyki. Oto jedna z krążących na jego temat anegdot. Kiedy jeden z asystentów dał mu raport na temat pewnego zagadnienia polityki zagranicznej, dostał go szybko z powrotem z notatką Kissingera: „Czy to wszystko na co Pana stać?”. Za kilka dni asystent przedłożył następną, prawie dwa razy grubszą wersję. Ponownie Kissinger zwrócił raport z taką samą notatką. Podejrzewając, że ominął jakiś istotny szczegół asystent jeszcze bardziej rozwinął opracowanie. Nową wersję postanowił doręczyć osobiście. Wręczając ją powiedział: „To jest wszystko co mogę zrobić. Nic już więcej nie mogę dodać”. „W takim razie – odpowiedział Kissinger – będę musiał go w końcu przeczytać”.
|
Jak bronić się przed tą taktyką ?
|
|
Aby przeciwdziałać taktyce imadła należy żądać sprecyzowania obiekcji. Jeśli cena jest wysoka, żądajmy wyjaśnień dlaczego oraz o ile. „Jeśli ta oferta jest nie do przyjęcia, jaka będzie możliwa do zaakceptowania?” „Jeśli jakość jest zbyt niska, jakie są dokładne specyfikacje pożądanej jakości?”
|
|