|
Wpisany przez Administrator
|
|
czwartek, 22 listopada 2007 17:09 |
|
Nazwa tej taktyki pochodzi od legendarnego optyka z Brooklynu w Nowym Yorku. Używamy jej, gdy nie znamy minimalnych i maksymalnych celów drugiej strony.
Celem jej jest znalezienie punktu oporu oponenta, na przykład, maksymalnej ceny, którą kupujący jest gotów zapłacić. W takiej sytuacji jest często niewskazane rozpoczęcie negocjacji od oferty, która jest zgodna z naszymi maksymalnymi celami, może to bowiem zantagonizować drugą stronę i doprowadzić do zerwania, Aby tego uniknąć, starajmy się realizować nasze cele stopniowo. Oto jak postępuje legendarny optyk z Brooklynu, gdy klient pyta go o cenę okularów: „Szkła będą kosztowały 90 dolarów…” Optyk czeka czy klient oburzy się; jeśli tego nie robi, dodaje: „Każde ze szkieł…” Gdy klient nadal nie protestuje, optyk kontynuuje dorzucanie kosztów: „Oprawki, - następne 60 dolarów…” Pauza, oczekiwanie na protest; „Jeśli wybierzemy podstawowy model…” Pauza, oczekiwanie na protest; „Najnowszy model za 80 dolarów” Pauza, oczekiwanie na protest; „Do tego dochodzi koszt osłony przeciwodblaskowej 40 dolarów” Pauza, oczekiwanie na protest; „Jeśli mają być gotowe w ciągu 5 dni, to będzie kosztowało dodatkowe 35 dolarów”. Każda przerwa daje kupującemu możliwość zaprotestowania, a jeśli to nie następuje, sprzedawca dorzuca kolejne koszty i podnosi cenę.
|
Jak bronić się przed tą taktyką ?
|
|
Strategią obronną jest stanowczy protest i wyrażenie szoku przy pierwszej pauzie.
|
|